środa, 1 marca 2017

Piętrowa półeczka


   W końcu udało mi się ,,przycisnąć " męża , a trwało to chyba z rok , by zrobił mi znaną na pewno przez was piętrową , półkę na kubki czy inne kuchenne skrupy znanej firmy IB.. Moja półka jest trochę inna , bo nie jest przecierana czy postarzana , tylko pomalowana w całości na biało , półmat i lakierowana  tak , jak moje fronty kuchenne i delikatnie różni się  . Uparłam się , że muszę ją mieć gładziutką , bo te pomazane białą farbą , gdzie można zobaczyć jeszcze przyklejone włosy od pędzla i cała poobijana ,  to nie to co ja chcę ....Oczywiście starałam się uczestniczyć w produkcji , choć w większości to podglądałam , bo wszystko wydaje się nam , że jest przecież takie proste zrobić taką półkę , ale uwierzcie mi , odmierzyć te łuki , żeby to wszystko pasowało idealnie dla mnie  nie było takie proste . Zapraszam na sesje zdjęciową półki w roli głównej ....








            


 









 





              Kochani ...czekam z utęsknieniem na wiosnę , choć w domku staram się już ja mieć . 
  Już na dniach rozpoczynamy dalsze prace remontowe , remontujemy pokoje naszych chłopców .       
                         Muszę urządzić pokój dla starszego 19-nastolatka i 14 -nastolatka .....
 

                                                                                 Dorota






9 komentarzy:

  1. Boska! Można złożyć zamówienie? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie się sprzedały w godzinkę ... i nie wiem , kiedy będą następne :-( może dopiero w okolicy lata ..

      Usuń
  2. Piękna półeczka, ślicznie wygląda w twojej kuchni.
    Pozdrawiam serdecznie
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, pięknie wyszła ta Wasza domowa półeczka :) Wszystkie skorupy i tekstylia prezentują się na niej niesamowicie :) Aż mam ochotę spróbować swoich sił w majsterkowaniu i sprawić sobie podobną :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. imponująco urocza:) oj ja też wypatruję wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna półeczka. Wielki szacun dla Twojego męża. Szkoda, że nie robi więcej takich półeczek. Chętnie kupiłabym. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. półeczka cudo :) właśnie się dorobiłam takiej,teraz kwestia znalezienia miejsca dla niej

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana marzę o takiej półeczce, ale mój M nie chce się na nią zgodzić, ledwo go namówiłam na półkę na talerze i to tak drogą, jestem szczęśliwa, że ją mam, może kiedyś uda mi się znowu namówić męża na kolejną rzecz, tak potrzebną w kuchni na kubki, puszki i inne pierdalansiki :-D

    OdpowiedzUsuń