piątek, 12 czerwca 2015

Domowe biuro - kawałek miejsca dla siebie ...

           
             Dziś trochę o ulubionym moim miejscu w domku  i o długo poszukiwanej tabliczce :-)

            Domowe biuro to kolejne wymarzone miejsce w moim domu .
Taka moja przestrzeń , taki mały domowy kącik do pracy czy blogowania.
Siedzenie i trzymanie laptopa na kolanach gdzieś na sofie czy stole bardzo mnie męczyło , a każdy z nas potrzebuje miejsca do pracy , nauki czy po prostu do przeglądania internetu . Więc , jak tylko pamiętam  , gdy zapadł temat zmian w sypialni to biuro było  numerem 1 .
  
              Teraz bardzo się cieszę , bo ,,domowe biuro '' to mój azyl... 
  To miejsce gdzie zasiadam wygodnie wieczorem z filiżanką gorącej herbaty w zimie lub lemoniadą w lecie  ... , to kącik moich marzeń , inspiracji , notatek , kumulacji tego wszystkiego co kocham , lubię i co służy mi do tworzenia i lepiej pozwala mi się zorganizować . Cały czas go dopieszczam , ciągle coś zmieniam i przestawiam ....
 
 


            Mam nawet tabliczkę Ib.Laursen  informującą , jak pracuje ha,ha... 
, którą nie uwierzycie , ale szukałam ponad trzy miesiące , a może i dłużej ..
Ile ja się napisałam i wydzwoniłam do różnych sklepów z zapytaniem o jej dostępność .. Wszędzie była jedna odpowiedz .. raczej jej już nie będzie , jest już niedostępna  .
Ja oczywiście nie dałam za wygraną ( choć bywały chwilę , że chciałam odpuścić   ) i po ok. miesiącu mogłam się już nią cieszyć .  Pamiętajcie dziewczyny ... nie poddawajcie się ... szukajcie do skutku ... jeżeli jest coś na czym Wam zależy ...

 
 
 


 








 
 
 
 
 
 
 
 




                Ostatnio jakiś panuje wielki urodzaj na moje  ulubione pisarki ... 
                                                   Kto jeszcze nie czytał to zachęcam .......
                      
 
 
                                                      Pozdrawiam Was upalnie ...

                                                                 Dorota