poniedziałek, 6 lipca 2015

Deski kuchenne w skandynawskim stylu

              
 
                                                               Witajcie upalnie  !  

                         Dziś tematem mojego lipcowego postu są  deski kuchenne .
Temat może błahy , ale mam całą listę dodatków kuchennych , które widziałabym u siebie , a większość z nich ma jak dla mnie cenę zaporową , bo 100 zł. za np. kawałek drewna do krojenia chleba jest dla mnie raczej nie do przełknięcia . Więc chyba dlatego postanowiłam zrobić  sobie taką  deskę  sama . Do zrobienia jej użyłam drewna jesionowego , które należy do grupy drzewa twardego , a pamiętajmy , że drewno na deski  im twardsze , tym lepsze .Oczywiście razem z jakością drzewa , rośnie tez jego cena .
Najbardziej lubię takie duże , ciężkie i grube dechy , które dla mnie są stabilne i solidne.  Moje mają wymiary 40x 22 x3 cm. Zapraszam więc Was na sesję z dechami.... 
                                                   





 


 



 Posiadając taka dechę powinniśmy pamiętać o odpowiedniej konserwacji i użytkowaniu . Nie zostawiajmy mokrych desek do wyschnięcia , przecierajmy je suchą szmatką zanim woda wsiąknie w drewno i impregnujmy np. olejkiem lnianym. Ten zabieg powoduje , że olej wsiąknie głęboko w drewno, tworząc nieprzepuszczalną dla wody barierę. 













    Ostatnio wyczytałam , że niektóre rodzaje drewna maja działanie antybakteryjne . Dzięki temu drewniane deski do krojenia są nie tylko bardziej ekologiczne , ale tez bardziej higieniczne od innych . Więc jeśli tylko będziemy o nie dbać , to będą nam służyć długie lata , a przygotowane na nich potrawy będą bardziej bezpieczne .  
 
 
 
 


 
 



                                                  A teraz czekam na Wasza opinie ? 

                  Jak się Wam podobają moje deski Hand Made Zielonkowy Domek ?
                                                             
                                                                            Uściski ;-)
                                                                            Dorota

50 komentarzy:

  1. baaardzo mi się podobają!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę , że Ci się podobają ..... Buziaki :-)

      Usuń
  2. Bardzo eleganckie deseczki i fajnie,że mogłaś wykonać je sama... to cieszy najbardziej:) jak widać zaporowe ceny nie są wyrocznią:) A o konserwacji staram się pamiętać ale po obejrzeniu Twoich desek stwierdzam,że muszę pożegnać się z moimi.Pozdrawiam gorąco Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci , że byłam w szoku , jak zobaczyłam taką deskę w cenie ponad 100 zł i jeszcze dodatkowo 15 za przesyłkę i wcale ta deska nie była z jakiegoś egzotyka tylko z buka . Dlatego to mnie zmobilizowało aby pomyśleć samemu o takich deskach do kuchni :-)

      Usuń
  3. Wspaniałe są!!!!! Jak takowe posiadała to bym każdemu po łapach dała, żeby mi nie upaćkał... no bo na takie drewienka to tylko patrzeć i podziwiać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ewcia ! To to samo ja mówię o Twoich drewienkach i szyjątkach .Mam tak ze ścierkami Green Gate , wiszą sobie , ale chłopcy już mają zakomunikowane , że te nie są do spraw kuchennych tylko dla dekoracji , bo kuchnia ładna musi być i już :-)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podobają. Super pasują do klimatu twojej kuchni, aż żal używać je do krojenia .
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko :-) dziękuję Ci bardzo :-) A żal jest żal tak na początku , a później już nie ...może kiedyś to mnie zmobilizuje aby zrobić następne :-) Buziaczki :-)

      Usuń
  5. Bardzo mi się podobają, idealnie pasują do Twojej kuchni, aż żal używać je do krojenia.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzę o takich świetnych deskach. Myślałam nawet o ich zrobieniu, nie udało mi się jednak zdobyć odpowiednich desek. Tobie się udało. Piękne są i ta w kształcie domku niesamowita -wow. Gratuluję zdolności. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas stolarnia to drzewa mamy dużo , różnego gatunku ...Uściski posyłam :-)

      Usuń
  7. Deseczki - marzenie każdej z nas :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj taki deski to i moje marzenie , świetne są , chyba też sobie takie sprawię :) Są takie ładne że szkoda ich używać hehhh :) Bużka i ściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda , szkoda ... ale po to są aby je używać ... Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  9. No ja jestem zachwycona tymi dechami!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się Karmelko cieszę , że Ci się podobają :-)

      Usuń
  10. Śliczne deski, wyglądają mega dizajnersko, a przecież wykonanie nie jest wcale trudne. Zachęciłaś mnie do działania w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działaj , działaj ... mi sprawiły te deski dużo radości :-)

      Usuń
  11. Piękne kształty, to po pierwsze, a po drugie, piękny odcień ma ten jesion, taki jasny.. :) Mi się bardzo podobają te deseczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesion ma bardzo ładny odcień :-) Buzka :-)

      Usuń
  12. Są świetne! I drewno połączone z bielą...piękne zestawienie :)
    Pozdrawiam! Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o połączeniu z miętą lub może błękit , ale mi by nie pasowało , a biel wydała mi się uniwersalna i pasuję do każdej kuchni :-)

      Usuń
  13. Fajnie wygląda to łączenie kolorów. Z tą informacją o niepozostawianiu deski mokrej to mnie zaskoczyłaś. Zawsze tak robię, ale sens w tym co piszesz jest. Za to trzymam się zasady, że każda jest przeznaczona do krojenia czegoś innego, jest osobna do mięsa, do pieczywa, do warzyw...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama często tak robiłam .. ciach , ciach myłam pod wodą i na suszarkę ... A do mięsa tez używam innej deski plastikowej , choć powiem , że nie lubię plastiku . Buzka :-)

      Usuń
  14. Super dechy Dorotko.. zwłaszcza ta a'la domek :) Pozdrawiam słonecznie..buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to tak jest , że w Zielonkowym domku są domkowe deski :-) Uściski Kasiu :-)

      Usuń
  15. Piękne deski. Ale tylko do oglądania, bo bałabym się je zabrudzić. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię drewniane deski. Mam w domu kilka wystrugane przez mojego wujka :-). Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna robota. Mi się marzy własnoręcznie robiona decha w jakimś oryginalnym kształcie. Jest na liście "do zrobienia" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też lista długa ...Pozdrawiam :-)

      Usuń
  18. Ciekawy pomysł, dobrze wkomponowany we wnętrze:) Pozdrowienia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne! Ależ Cię podziwiam, że takie piękne potrafisz zrobić:) Ja mam fioła na punkcie desek kuchennych, ostatnią nawet z wakacji sobie przywiozłam:) Buziaki wielkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczę się od mistrza :-) Zresztą już lata podglądam pracę męża :-) Buziaki :-)

      Usuń
  20. Mnie się one bardzo podobają.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja właśnie zakupiłam komplet drewnianych domków - doczekać się ich nie mogę !
    ....a na deseczkę też się czaję :)
    pozdrawiam P.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe deseczki!!! Cudownie się prezentują z białym kolorkiem!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również pozdrawiam :-)

      Usuń
  23. Twoje deski są super! :) Przyznaję bez bicia, że ja o swoje tak nie dbam, będę musiała je dzisiaj naoliwić, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne w swojej prostocie;)pozdrawiam,:)

    OdpowiedzUsuń