poniedziałek, 2 lutego 2015

Wielki niedobór witaminy S


                                                          Z utęsknieniem czekam już na wiosnę ..
                                                     A tu dopiero  jeszcze cały luty przed nami...

                Mam już  dość! dość zimy, śniegu, który potem topnieje i odsłania szarość i błoto...
                                                                        Brrrrrrrr........
                                    Dopadł mnie  już chyba wielki  niedobór witaminy S , czyli Słońca ...
                               No , może tez i Snu , bo styczeń chorobą ostro dał mi popalić ..  
                                          I jeszcze nie jest dobrze , ale nadzieja na poprawę  jest.....
                                                 I tak  walczę  sobie z tą zimową depresją ...

                                  Ponoć na zimowe znużenie najlepszą terapią jest KOLOR ...
                  Dlatego ostatnio wszędzie  szukam natchnienia w wiosennych kolorach , bo nawet  gdy   mam kiepski nastrój .. , kiedy człowiek ma już wszystkiego dość .... ,  to wchodzę do mojego królestwa kolorów i zaczynam ŻYĆ....


































            Tymczasem ściskam Was kochani i przesyłam duuuużo kolorowej energii na luty ....

                       
                                                                            Dorota

                                                                          

47 komentarzy:

  1. Piękne te Twoje szyjątka :) Czerwień to kolor energii, w połaczeniu z bielą, czernią i szrością wygląda rewelacyjnie :)
    Zdrówka życzę no i tej witaminki S. Muszę zrobić pożądek... Twoja skrzyneczka z koronkami wygląda wzorowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzyneczka jest z wyprzedaży z Pepco ( 10 zł) Dzięki i pozdrawiam cieplutko :-)))

      Usuń
  2. Jakie fajne mychy!!!
    Oj tak,kolor od razu może poprawić nam humor i dodać energii :)
    Piękne materiały,szkoda,że ten w różowe kwiaty jest nieco drogi ;/
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ! Dlaczego ten materiał jest taki drogi ! Czym różni się od innych ! Powariowali z tymi cenami ! Buziaki :-)

      Usuń
  3. Ale fajne myszy!!! Super pomysł :)
    Ja też z utęsknieniem czekam na wiosnę, ale luty krótki jest... A w marcu to już z górki ;)
    Pozdrawiam ciepło, miłego dnia! Zuza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie luty krótki więc może nam jakoś zleci szybciutko , a marzec to już taki miesiąc prawie wiosenny :-) Mychy szyło mi się fajnie , lubię takie szyjątka :-)

      Usuń
  4. Kolorowa pociecha u Ciebie nastała :)) oglądając czuje się siłę koloru. A ja lubię wszystkie pory roku.. hmm jesień najmniej.... jedynie czego nie lubię w zimie to braku śniegu i błotko, które koty wnoszą do domu i prosto na kanapę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ile zabawy przy tych mychach było :-) Dzięki Aniu i oby była zima , a nie błotko :-)

      Usuń
  5. Piękne myszy, oj i mnie powoli doskwiera brak słońca, choć zimę lubię.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne myszy, a te materiały :) ... Zapatrzyłam się... Ale uwagę moją też przykuł ten cudowny pojemnik na koronki, też by mi się coś takiego przydało..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana :-) przybornik kupiłam w Pepco z wyprzedaży , a tkaninki wszelakie to ja po prostu uwielbiam ... Buzka :-)

      Usuń
  7. Też cierpię na brak słoneczka!! Mysz superaśna:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Mycha jest bardzo energetyczna!!!Cudna!!!Ja też cierpię z braku słońca i kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mychy to taka terapia dla mnie na te dni :-) Buzka :-)

      Usuń
  9. Dorotko jeśli z powodu braku słońca powstają takie piękności to niech..... nie nie przy Słoneczku będzie jeszcze piękniej
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana :-) Bardzo Ci dziękuję za te słowa :-)

      Usuń
  10. Cudowne te myszki, w pięknych kolorkach. Ja też cierpię na brak witaminy S, ale pocieszam się, że już niedługo. Koloroterapia - super sprawa ...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotko :-) Czekam na marzec , choć bardzo lubię zimę , ale jakoś ostatnio pragnę już ciepłych dni , ogródka , kwiatów ...kolorów ..I dlatego wzięło mnie na myszolandie .. Buziaczki :-)

      Usuń
  11. Myszki mnie urzekły!!!!!! cudne ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa :-) Twoje słowa są dla mnie bardzo ważne :-) Buziaczki :-)

      Usuń
  12. Śliczne myszki ! naprawdę słodkie!


    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj widzę,że myszki wprowadziły się....piękne i w jakich kolorkach.Chyba wszyscy narzekamy na brak słońca..choć dzisiaj nie mogę narzekać,nad Mazurami było słonecznie i od razu radośniej.Życzę wszystkim słoneczka i aby wiosna była tuż tuż..
    Pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku ! Moje ukochane Mazury ! Ale Ci zazdroszczę :-) Pozdrawiam Cię cieplutko :-) Przyślij nam tego słoneczka trochę :-)

      Usuń
  14. Ja też potrzebuję koloru! Nawet zafundowałam sobie dawke pasteli w kuchni:) Twoje szyjątka są piękne! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już do Ciebie zaglądam :-) Mamy taką teraz koloro-terapie :-)

      Usuń
  15. Jakie fajne myszy :) Chyba juz wszyscy czekają na wiosnę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo czekam :-) Dziękuje i pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  16. Ja też tęsknię za wiosną i słońcem! Oby nie trzeba było długo czekać :)
    Słodka ta myszka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas pędzi i zanim się spostrzeżemy będziemy mieli naszą wyczekaną wiosnę :-)

      Usuń
  17. Witamina S ? Też odczuwam niedobór ;) Myszowe szyjątko świetne ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) To taka nasza nowa witamina hi,hi.. , bardzo potrzebna :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  18. Dawno do Ciebie nie zaglądałam..patrzę a tu te muszki..Właśnie też zaczęłam szyć myszki, trochę inne, ale Twoje naprawdę świetnie się prezentują:) Super kolorki..Życzę dużo witaminy SSS :) Buźka Dorotko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :-) Widziałam Twoją rodzinę Lisków :-) Piękne :-)

      Usuń
  19. Bardzo fajne przytulanki :) Milutkie i kolorowe! Mam w głowie projekt myszek ale calkiem inny niż Twój, muszę sie za niego zabrać ;) szycie naprawdę poprawia humor!!
    Pozdrawiam i przesyłam dużo Słońca ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Poszukiwania dobrze Ci wychodzą bo rzeczy, które pokazujesz sa piękne i radosne! Życzę Ci Kochana dużo słonka nawet w śnieżne dni, Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. Zielonkowy Domku, zapraszam do mnie tutaj: http://vis-attractiva.blogspot.com/2015/02/wyniki-giveaway.html
    bo czeka na Ciebie niecierpliwie pewna miła wiadomość :)
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale zabawne mychy :) cudnie wykonane a kotek gdzie ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń