czwartek, 1 maja 2014

Zapachniało u nas bzem....

   Schowałam już głęboko do szafy wszystkie ozdoby wielkanocne . I teraz w domu zapachniało bzem....
                     

 






 Uwielbiam ten zapach ....  Zawsze to on właśnie kojarzył mi się z majem .
 Z  rana już gdy unosi się jego subtelny  zapach  , to lepiej mi się wstaję . A , że mamy go mnóstwo to szaleje z nim po całym domu . 
 






Pałera wiosny dostały też konwalie. To moje drugie ulubione kwiatki. Rosną nam wszędzie , co roku jest ich coraz więcej , co faktycznie bardzo mnie  cieszy . Szkoda tylko , że są tak krótko .






                        Piwonie też  już lada chwila rozkwitną ....

                                          
W sklepie rolniczym kupiłam różnych wielkości metalowe wiaderka , pomyślałam , że będą służyły mi jako donice ..




Ale teraz zmiana tematu :)  Podczas zakupów w jednym z francuskich hipermarketów  natknęłam się na takie oto emaliowane rondelki 1,1 l z Olkusza w I gatunku. Cena jest bardzo atrakcyjna , bo kosztują 19 zł z groszami. Więc jak lubicie Nostalgię to można się w takowy zaopatrzyć . Ja skusiłam się na pastelowo różowy .
 


                                   Środek rondelka ma piękny kremowy kolor .



W maju czeka mnie jeszcze uroczystość związana z bierzmowaniem syna. Zaczęłam już od jakiegoś czasu zbierać pomysły na dekorację stołu . Na pewno będzie jakaś mała fotorelacja z tego dnia . Na razie zakupiłam u Magdy z Pretty Home trzy takie duże miski Ib Laursen , które bardzo myślę że mi się w ten dzień  przydadzą  ...  .
                                                                                                      


          Jakiś czas temu w miejscowym SH wypatrzyłam taki oto miętowy obrus bawełniany . Kosztował całe 8 zł i miał być początkowo dla mojej mamy , ale po przyjeździe do domu  , stwierdziłam , że mama musi się ''obejść smakiem '' i obrus będzie mój.
Szkoda , że nie umiem uchwycić na zdjęciu tego pięknego kolorku miętowego ...


 



Będzie doskonały później do ogrodu ... no tak , jak doczekam się w końcu nowych mebli ogrodowych . Bo wiecie .. szewc  w dziurawych butach chodzi .. , najpierw są  klienci , a na końcu żona stolarza . Więc chyba nic innego mi nie pozostało , jak tylko cierpliwie czekać .. byle tylko lato nie skończyło się za szybko...hi, hi..

                                                A  tak było dziś  za oknem ....






 
 
Zwierzaki podchodzą nam bardzo blisko .. i gdyby nie ogrodzenie to nie było by żadnych drzewek i warzyw..... wszystko by nam zjadły ...łobuzy ..
 
 
Kochani , bardzo Wam dziękuję że do mnie zaglądacie ..  
Życzę Wam dużo odpoczynku w te parę wolnych dni ....  
 

7 komentarzy:

  1. U mnie dzisiaj też BEZ jest na topie :) Rondelek bardzo fajny, podobają mi się ostatnio takie emaliowane naczynka. Biała taca też ładna. A widok za oknem super, cisza i spokój :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwierzyna suuuper ! :-)
    A miski Ibowe są niezawodne i przydają się do wszystkiego :-)) I do serwowania , zapiekania i dekorowania :-) Uwielbiam te dziubkowate szczęscia hihi !

    Uściski serdeczne :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejku,jakie masz widoki za oknem-tylko pozazdrościć.U mnie to tylko bloki widać ;p
    A miłość do bzów i konwalii podzielam-i u mnie ich nie może zabraknąć.
    Piękne skorupy,marzą mi się takie miski IL.Muszę chyba w końcu zacząć kompletować ;p
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne masz widoki!!!A co do miseczek IL ja lubię w nich trzymać kwiaty,szczególnie teraz te wiosenne.Co do reszty to trzymam w niej owoce,ciastka,cukeirki,na co w danej chwili mam ochotę.Jeśli chodzi o bez to uwielbiam,zawsze z niecierpliwością czekam na te kwiaty ale numerem jeden są konwalie,pamietam,że od zawsze je dstaję na urodziny,bo wypadają w pierwszych dni maja i wtedy już można u nas kupić konwalie.Czyli ich zapach przypomina mi moje święto:)Ja ostatnio znudziłam się moja kuchnią i postanowiłam ją ożywić ceramiką GG ale jak dotąd to szukam czegoś fajnego w miarę rozsądnych cenach.A GG i niskie ceny nie idą w parze:)Co do IL chciałabym kupić sobie duży dzban z zaparzaczem do herbaty ale na razie myślę nad kolorem:biały czy błękitny:)))Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam bez i konwalie. Piękny ogród, a widok z okna cudowny. Zazdroszczę tej przestrzeni wokół, u mnie z każdej strony sąsiad. Pozdrawiam majowo
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez i kowalie - to sa zapachy kojarzące mi sie z majem... uwielbiam je...
    A skorupki cudne Dorotko, rondelek mam ten sam tylko błękitny :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bez również uwielbiam, konwalię nie wąchałam z 3 lata, u nas jakoś nigdzie nie ma, a dawniej na podwórku rósł, a zapach ma przepiękny, emalię kocham, ale zawsze kupuję II gatunek, Ib laursena też darzę miłością, i doskonale Cię rozumiem u nas też najpierw klienci, a potem żona stolarza, ja to muszę zmienić jakoś, tylko jak?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń