środa, 7 maja 2014

Już niedługo .. , truskawkowy zawrót głowy ...

 
 
                                                                                                                     zródło fotolis.com.

                                                                    Kto z nas , ich nie kocha ?   

    Jak to jest ? , że cały rok za nimi tęsknię i na nie czekam .. , a na koniec sezonu już nie mogę na nie patrzeć ....  
                                                                              
      

          
                                                             
        
                                                                                                                                zródło fotolis.com

 
Nic nie jest w stanie zastąpić mi tej prawdziwej truskawki prosto z ogrodu . Takiej bez chemicznych nawozów , bez pestycydów  . Żadna szklarniowa , która wygląda jak    z katalogu ,żaden zapach np. jakiegoś balsamu , mydełka ... nie odda tego prawdziwego jej smaku . Dlatego ostatnio walczę sama z sobą ,  gdy widzę je w sklepach czy na straganach  i  z utęsknieniem czekam na te z naszego ogródka i marzę już ..... o tartej z truskawkami  , o mufinkach , o koktajlu i o konfiturach   ....  takich prawdziwych , jak za czasów dzieciństwa ... , bo lada chwila już będą.....


                                             A to nasza mała plantacja ekologicznych truskawek 
 




Wczoraj przyjechało do nas 150 sztuk nowych sadzonek , mam nadzieję , że szybko to ogarniemy , bo już zaczynamy zarastać i trzeba brać się za plewienie ..
 
 
A nowe truskawkowe przepisy  czekają   w tym  pięknym przepiśniku ,  który   podarowała   mi  jakiś czas temu                                                          Beatka ze Smaku Życia    


Bardzo Ci Beatko za niego dziękuję   ♥ 

6 komentarzy:

  1. I ja wyczekuję truskawek ;p Mniam! Będą robione też oczywiście soki na zimę :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale narobiłaś smaka tymi truskawkami, też nie mogę się doczekać truskawek prosto z ogródka. Widze że plantator z Ciebie na całego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostaję u Ciebie, pięknie tutaj i w dodatku... zielony górą :)) serdeczności, ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Same pyszności i też, nie mogę, doczekać się truskawkowego szaleństwa - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Już niedługo będziemy go mieli :))) Dziękuję za wizytę i też pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty to jesteś szczęściara!!! Domek cudny i to POLE truskawek!!!!!!!! Ty w raju mieszkasz Dorotko:) Siedząc przy kuchennym oknie mozesz wyciagnąć sobie rękę przez nie i zrywać truskawki...he he ... juz to widze oczami mojej wybujałej wyobraźni:)))

    OdpowiedzUsuń