czwartek, 10 kwietnia 2014

Szpula-pomysł na stolik....

       Już od dłuższego czasu szukałam pomysłu na stolik lub jakiś regał na kwiatki przed domem. Jak mi się już coś podobało to cena była tak zawrotna , że na tym się kończyło. Chciałam to zrobić jak najtańszym kosztem , bez dużego obciążenia portfela.
       I tak w zeszłym roku na początku zimy, wpadłam na pomysł zrobienia sobie stolika do ogrodu z drewnianej szpuli takiej po kablach. Ale nie jest to takie proste jak myślałam ...Jezdziliśmy z mężem najpierw po hurtowniach elektrycznych , a później po budowach , ale niestety wszędzie jedna śpiewka :szpule są na wymianę ,  jak butelki i nie ma szans ,aby taką znaleźć. W jednej tylko hurtowni elektrycznej , przemiła Pani ( którą bardzo pozdrawiam )zaproponowała mi taką mniejszą , ale ze sklejki. No cóż...pomyślałam lepszy rydz niż nic i przygarnęłam bidulkę z nadzieją , że kiedyś mi się i taka przyda. I tak sobie leżała w warsztacie męża i leżała , przekładana z miejsca na miejsce , aż wreszcie przyszedł na nią czas ...
    Z wiosną przyszła energia , nowe pomysły i powstał przed domem  taki oto kącik bratkowy..:)
                                 

 
                   
 
  
 



Dalej oczywiście poluje na taką oto drewnianą szpule , bo drewniana ma to coś ... może mi się kiedyś uda .... 
             
            

                   
 A u nas kochani wiosna w pełni ... , wszystko kwitnie na całego ... i dużo , dużo pracy w ogrodzie ...
         
 


                 Pani Magnolia   :)

         Pan Tulipan królewski ....



  A na koniec zobaczcie , jakie śliczne pastelowe serwetki i ściereczki kuchenne ma w swojej ofercie IKEA :)




  Miłego dnia Wam życzę ...

10 komentarzy:

  1. Po pierwsze lecę do Ikei:)Po drugie takie szpule jakiś czas temu ktoś oferował w ramach bloga jarmark domowy.Tam ogłaszają się różne blogowiczki i na 100% ktoś sprzedawał takie coś co chcesz:)A na koniec jest u Ciebie pięknie!!!Jutro pokażę Twoje cuda u siebie bo ostatnio niestety nie mam czasu na posty...pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kwiaty i tekstylia z IKEA (u nas niestety nie ma IKEI).
    A co do szpuli, to też taka mi sir marzy właśnie jako stolik na taras. Choć razem z mężem pracujemy w budownictwie i mąż od dawno ma zlecone zorganizowanie takiej szpuli, to właśnie wiemy, że są do zwrotu, a cena takiej to około 300 zł. Liczę na to, że jacyś budowlańcy porzucą ją w bocie ....
    Pozdrawiam ciepło
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajecznie to zaaranżowałaś, stolik z takiej szpuli rewelacyjny pomysł, a zakupy superowe, szczególnie serwetki, do decu wymarzone,u mnie niestety też brak ikei :(, a kwiatuszki śliczne :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorotko przypadkowo do Ciebie zajrzalam a juz wiem ze moje serducho zostanie tu na dluzej bo kochamy podobne rzeczy;) Nie sadzilam ze Ikea takie cuda oferuje ... ja niestety do Ikei mam 150 km...;( Ale teraz na wiosne gdy na tarasie kwitnie mi magnolia jak u Ciebie ciesze sie ze mieszkam poza miastem;) wpadnij do mnie;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dorotko przepraszam za spóźniona wizytę, ale nie mam konta google i cholerka umknęło mi ze dałaś nowego posta:)
    Szpula BOSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A ta cała aranżacja wokół niej cieszy oczy me...pięknie potrafisz zestawić przedmioty...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak , tak Ikea ma teraz piękne tekstylia i nie tylko , w mega super kolorach :-) Mamy ten sam gust :-))
    A i na taką szpulę też poluję ,ale to chyba nie do zrealizowania :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba jeździć po budowach - mam szpulę ze swojej, nie wszystkie podlegają wymianie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja swoją sklejkową szpulę obiłam resztkami desek (tzn. mąż obił). Wygląda jak drewniana.
    Pozdrawiam, Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki stolik to moje marzenie, a te serwetki i ściereczki są boskie, chcę mieć dużo dodatków z tym motywem, już kilka rzeczy zdobyłam, teraz poluję na kolejne ;-)

    OdpowiedzUsuń